Technika

Technika

Taniec z ogniem jest wspaniałym widowiskiem, które potrafi zapierać dech w piersi. Może też powodować, że raczej niż podziwiamy umieramy ze strachu i obawiamy się nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale także tych, którzy przestawienie tworzą. Zarówno o jednym, jak i drugim wrażeniu niewątpliwie decyduje technika. To właśnie ona leży u podstaw tańca z ogniem. Tylko perfekcyjne opanowanie techniki gwarantuje, że powstanie prawdziwy spektakl, który widzowie będą oglądali z największych zachwytem i podziwem. Oczywiście wypracowanie takiej perfekcji wymaga odpowiedniej nauki i wielu ćwiczeń, ale tylko to gwarantuje teatrowi sukces. Jeśli doskonale opanuje się technikę tańca z ogniem można myśleć o innych kwestiach, takich jak układ, przekaz spektaklu czy odpowiednia charakteryzacja. Zwykłe machanie poi bez ładu i składu, to jeszcze nie jest taniec z ogniem i trzeba o tym pamiętać zabierając się za tę jakże szlachetną sztukę. Dopiero, gdy jesteśmy perfekcyjni możemy pokazać się szerszej publiczności.

Poi

Poi ma dla tańca z ogniem dwa znaczenia. Po pierwsze może być samym sposobem tańczenia. Jedną z odmian tańca poi, jest właśnie taniec z ogniem, który wywodzi się z kultury Maorysów. Po drugie poi to po prostu narzędzie, którego do tańca ognia się używa. Chodzi o ten rekwizyt, który na pokazach teatrów ognia widzimy najczęściej. Zwykle poi składa się z dwóch sznurków lub łańcuchów, zakończonych ciężarkiem. To ów ciężarek pokrywa substancja łatwopalna, która płonie w czasie występów. Najbardziej prymitywne poi można wykonać samemu ze zwykłej linki żeglarskiej i piłeczki do tenisa ziemnego. Często właśnie takie poi wykonują tancerze na potrzeby ćwiczeń. Oczywiście istnieją też materiałowe wariacje, ale generalnie układ poi i sposób jego wykonania zawsze jest ten sam. Rzecz jasna szczegóły, takie jak gabaryty ciężarka i długość linki są zależne od wzrostu i umiejętności tancerza. Niezależnie od wszystkiego, tańca z ogniem i konstruowania poi na własną rękę, bez przygotowania nie wchodzi w grę.