Ogień w kulturze Azteków
Aztekowie przyjęli za wzór wojowników tolteckich i w odróżnieniu od swoich poddanych, rolników, stali się kulturą wojowniczą. Ich panteon wywodził się z przeszłości oraz został zapożyczony od podbitych ludów. Był to Quetzalcoatl, bóg słońca i wojny, Tlaloc deszczu, grzmotu i wegetacji, czy Chicomecoatl, bogini kukurydzy.
Bóg wojny i opiekun ludu Mexica, zwany Huitzilopochtli, symbolizował słońce – czczono go we wszystkich miastach i prowincjach. Aby słońce codziennie mogło wspiąć się na niebo, należało napoić go „szlachetną wodą” czyli ludzką krwią, inaczej świat uległby zagładzie. Aztekowie wyruszali na „wojny kwiatowe” aby zdobyć jeńców przeznaczonych na ofiary. W ten sposób nie ustawał obieg Słońca w dzień i w nocy, rytuał ofiarny nosił nazwę ixitpla – obraz boga.
Jedną z najważniejszych corocznych uroczystości było Święto Nowego Ognia. Kalendarz opierał się na cyklu 52 lat, kiedy świat kończył się i aby mógł trwać dalej należało rozpalić Nowy Ogień. Brali w nim udział wszyscy mieszkańcy bez wyjątku, gaszono ogniska domowe i niszczono wszystkie narzędzia służące do jego podtrzymywania. Następnie wszystkie rodziny wychodziły na dachy swoich domów, skąd obserwowali kapłanów, wyruszających na odległe wzgórza otaczające miasto.
Kiedy święta gwiazda wspięła się na niebo w określony punkt, najwyższy kapłan rozpalał ogień i wrzucał do niego jako ofiarę serce świeżo zabitego człowieka. Potem kapłani zapalali od nowego ognia pochodnie i wracali do miasta, gdzie rozpalali ogniska w świątyni i wszystkich domach. Świętowano nowy cykl, ucztowano i wkładano nowe ubrania.
Chantico „Ta, która mieszka w domu” była boginią ognia, ogniska domowego ale także wulkanów. Przedstawiana była w koronie z kolców kaktusa lub jako czerwony wąż. Modlili się do niej złotnicy i jubilerzy, wierzono, że chroni drogocenne przedmioty pozostawione pod jej opieką.
Najważniejszą postacią azteckiej mitologii był Pierzasty Wąż czy też Wąż Pokryty Piórami, Quetzalcoatl, uosabiał wszystko co dobre i pożyteczne dla człowieka, był bogiem życia, roślinności i urodzaju. Inaczej niż w kulturach z rejonów chłodniejszych, gdzie ogień był potrzebny do przeżycia, na gorących obszarach Mezoameryki, Ognisty Wąż, bóg ognia, uosabiał żar, pustynię, suszę niszczącą plony i był przeciwnikiem życiodajnego Quetzalcoatla.